PORTAL EFI24.COM ZAWIESIŁ DZIAŁALNOŚĆ 

Kryzys: Stopniowy "powrót do normalności"
Szymon Jędrzejewski, makler papierów wartościowych w NWAI Dom Maklerski, komentuje dla EFI24.com obecną sytuację gospodarczą na świecie i mówi, w którym miejscu kryzysowej zawieruchy jesteśmy
Nieco ponad dwa lata po wybuchu kryzysu na rynku nieruchomości i kredytów hipotecznych w Stanach Zjednoczonych oraz 14 miesięcy po upadku Lehmann Brothers, jednego z największych banków inwestycyjnych świata, widać wyraźnie symptomy odrodzenia światowej gospodarki. Wzrost gospodarczy był już w trzecim kwartale bieżącego roku dodatni w wielu krajach (w USA 3,5% w skali roku), ożywia się handel międzynarodowy, wzrasta też sprzedaż nieruchomości w gospodarkach rozwiniętych.
Co prawda bezrobocie nadal rośnie, jednak jego wskaźnik porusza się z pewnym opóźnieniem względem innych wskaźników gospodarczych. Szczyt tego wskaźnika jest dla większości gospodarek prognozowany na pierwsze dwa kwartały 2010 r. Oznaki ożywienia w gospodarkach światowych nie wykluczają zagrożeń, które mogą dalsze wzrosty zahamować. To są koszta polityk, które ten kryzys złagodziły. Najważniejszym zagrożeniem związanym z polityką fiskalną są rosnące długi publiczne, natomiast w kwestii polityki monetarnej - należy zastanowić się nad tym jak odejść od niskich stóp procentowych oraz zmniejszyć wysoką podaż pieniądza kontekście możliwego wzrostu inflacji.
Z kolei za pozytywne informacje odpowiadają dwa czynniki: stopniowy "powrót do normalności" na rynku kredytowym oraz zmasowana walka z kryzysem prowadzona przez rządy i banki centralne. W przypadku pierwszego z tych czynników warto zwrócić uwagę na zachowanie się spreadu LIBOR-OIS, uznawanego za ważny wskaźnik ryzyka na rynku pieniężnym. Do 2007 roku różnica między stopą LIBOR a OIS oscylowała między 5 a 10 punktami bazowymi. Kryzys pożyczek hipotecznych i związany z nim wzrost ryzyka kredytowego oraz spadek dostępności pieniądza spowodowały gigantyczny wzrost spreadu LIBOR-OIS latem 2007 r. aż do osiągnięcia szczytu w wysokości 364 punktów w październiku 2008 r. Stopniowe dostarczanie pieniądza do gospodarki przez Fed spowodowało jednak stopniowy spadek tego wskaźnika do 10-15 punktów. Oznacza to poprawę sytuacji na rynku kredytowym do stopnia niewiele gorszego od tego z lat prosperity przed kryzysem. Mimo tej poprawy, wciąż jednak odbija się echo kryzysu w postaci upadających banków i trudniejszego dostępu do kredytów wśród klientów indywidualnych i mniejszych przedsiębiorstw.
Kolejnym ważnym czynnikiem jest polityka rządów i banków centralnych. Najbardziej znany pakiet antykryzysowy wprowadzony został – jakby inaczej – w Stanach Zjednoczonych. Plan, zwany potocznie planem Obamy, a nieco bardziej oficjalnie ARRA (American Recovery and Reinvestment Act) polegał na przeznaczeniu 787 mld USD na wprowadzenie ulg podatkowych oraz inwestycje w infrastrukturę, naukę, oświatę i służbę zdrowia. Podobne pakiety wprowadzały rządy na całym świecie. Jednocześnie, banki centralne szybko i zdecydowanie obniżały stopy zwiększając tym samym podaż szerokiego pieniądza. W USA docelowa stopa Fed wynosi obecnie 0-0,25%. Do niespotykanej sytuacji doszło 8 października 2008 r., kiedy to kilka największych banków centralnych świata („wyłamał” się tylko Bank Japonii, który nie miał już pola do obniżek) obniżyło stopy jednego dnia. Działanie to miało być dodatkowym świadectwem determinacji instytucji prowadzących politykę monetarną. Celem tego przedsięwzięcia miało być przywrócenie wzrostu gospodarczego co można uznać za udane zarówno w USA jak i w wielu krajach Europy. Ograniczenie wzrostu bezrobocia również wydaje się być bliskie. Rośnie optymizm konsumentów i przedsiębiorców. Indeksy akcji, których ceny powinny odzwierciedlać rynkowe oczekiwania dotyczące przyszłych zysków przedsiębiorstw, zyskały od wczesnej wiosny 2009 r. od ok. 60% w przypadku rozwiniętych rynków (jak amerykański) do nawet ok. 200% w przypadku rynków wschodzących.
Rozwiązania wybrane przez rządy nie są cudownym środkiem, który wyprowadzi światową gospodarkę z recesji bez żadnych kosztów. W Polsce dług publiczny prawdopodobnie już niedługo przekroczy przynajmniej dwa pierwsze z trzech progów ostrożnościowych (kolejno: 50%, 55% i 60% PKB). W pozostałych krajach, także w tych uznawanych za wysoko rozwinięte, dług także wzrasta: np. w: Japonii, Stanach Zjednoczonych, Niemczech czy Wielkiej Brytanii. Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że dług publiczny w 2010 r. wyniesie tam odpowiednio 227, 93,6, 84,5 i 81,7 procent PKB. Rosnący ciągle dług oznacza także wyższe koszty obsługi tego długu, który może być znacznym obciążeniem dla gospodarki, ponieważ podczas kryzysu i po jego zakończeniu, PKB nie będzie rosnąć na tyle szybko, by pokryć te koszta. Niektóre państwa mogą wpaść w spiralę zadłużenia. Nie można zapominać i lekceważyć tego zagrożenia, choć wydaje się być dość odległym Również polityka monetarna wielu krajów pozostawia wiele do życzenia. Dopóki bowiem banki mają jeszcze hamulce i wykazują ostrożność na rynku kredytowym, to polityka quantitative easing nie przenosi się jeszcze na wzrost cen. Pozostawienie bazy monetarnej i stóp procentowych w obecnym kształcie może jednak w perspektywie kolejnych kwartałów spowodować wykreowanie przez system bankowy potężnej ilości szerokiego pieniądza i doprowadzić do wysokiej inflacji. Niepokojące jest podejście banków centralnych, które nie są skłonne zaprezentować żadnej spójnej strategii wycofania się z tak swobodnej polityki monetarnej.
Warto zwrócić też uwagę na zachodzące w skali globalnej zmiany w swego rodzaju „gospodarczej geopolityce”. Kryzys najsilniej dotknął dotychczasowe potęgi gospodarcze, takie jak USA, Japonia i Niemcy, natomiast takie kraje jak te z grupy BRIC (Brazylia, Rosja, Indie i Chiny) przechodzą go o wiele łagodniej. Można zatem stwierdzić, że dzięki kryzysowi wzrosło tempo doganiania Zachodu przez rosnące potęgi. Zachęciło to niektóre kraje do coraz śmielszych planów. Można tu wymienić choćby „chińskie” propozycje zastąpienia coraz mniej stabilnego dolara jako głównej waluty rezerwowej np. koszykiem walut czy też rozwijanie gospodarczego partnerstwa przez Państwo Środka z zasobnymi w surowce krajami Afryki. Nadchodzące ożywienie gospodarcze prawdopodobnie również będzie o wiele bardziej dynamiczne w przypadku rynków wschodzących niż wysoko rozwiniętych.
Polska, którą przed dotkliwym kryzysem uratowały: mała zależność od eksportu oraz słaby złoty, jest niejako pośrodku. Dużo nam brakuje do dynamiki Chin, ale nie można nas też porównywać z największymi gospodarkami Europy, które odnotowały kilkuprocentowe spadki. Jednak o ile nadchodzące ożywienie ma w przypadku większości państw dodać w 2010 r. i 2011 r. po kilka punktów procentowych do wzrostu gospodarczego (w porównaniu z rokiem 2009), to w przypadku Polski prognozy mówią o jednym, najwyżej dwóch punktach procentowych więcej niż obecnie. Do tego dochodzą poważne obawy o kondycję budżetu. Nawet jeśli „nasze” pesymistycznie przyjmowane 55% zadłużenie to o wiele mniej niż ponad 80% w Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii, to jednak Polskę, jako ”nowicjusza” gospodarki wolnorynkowej obowiązują trochę bardziej restrykcyjne zasady. Nawet dużo niższa relacja długu publicznego do PKB przy braku jakichkolwiek reform finansów publicznych może spowodować duże zaniepokojenie wierzycieli naszego kraju, a zarazem wzrost kosztów obsługi długu i w dalszej perspektywie groźbę niewypłacalności.
Podsumowując: wszystkie niemal wskaźniki sygnalizują powrót ożywienia gospodarczego. Należy jednak pamiętać, że podobnie jak okres prosperity przed kryzysem zostało ono sfinansowane w dużej mierze kredytem. Teraz rządy i banki centralne powinny skupić się na utrzymaniu wzrostu gospodarki, a jednocześnie powinny zmniejszać ilość wprowadzanych środków państwowych na rynek i ograniczać kreację pieniądza.
07.12.2009
Pozostałe komentarze:
Wywiad

Wykończenia wnętrz - rynek podąża za koniunkturą w budownictwie
Bartłomiej Steinhof manager salonów Hoff (wcześniej Heban), specjalizujących się w branży budowlano-wnętrzarskiej, prognozuje przyszłość rynku...więcej
Podsumowanie

Preferencje Polaków przy wyborze mieszkania
Rynek nieruchomości w Polsce powoli zaczyna się stabilizować. Ceny nieruchomości ustabilizowały się, zmieniły się zasady dofinansowań w programie Rodzina na Swoim, banki znów zaczynają ... więcej
Wywiad

Prudential ma nowego (anonimowego) właściciela
O sprzedaży najwyższego przedwojennego budynku Warszawy EFI24.com rozmawia z rzecznikiem Polimex-Mostostal Pawłem Szymaniakiem...więcej
Komentarz dla efi24.com
Wzloty i upadki jeszcze przed nami
Cena metra kwadratowego nawet po redukcji nadal odbiega od możliwości nabywczych Polaków – pod wzgledem ich dochodów, zdolności kredytowej...więcej
Relacja Efi24.com:

Wizz Air chce wzrosnąć w Polsce o 30 proc.
„Narodowi przewoźnicy zawsze tracą na kryzysie, a przewoźnicy niskokosztowi tak czy inaczej sobie radzą” - ocenił József Váradi, prezes linii lotniczych Wizz Air. Spółka ogłosiła plany dot. polskiego rynku w nadchodzącym roku. więcej
Wywiad
Transport będzie się konsolidował
EFI24.com rozmawia z Krzysztofem Bielicą, członkiem zarządu DHL Global Forwarding na temat rynku transportowego w Polsce
więcej
więcej
Relacja

Jak Unia Europejska usprawni polski system ochrony zdrowia
Możliwe będzie stworzenie elektronicznej dokumentacji medycznej - indywidualnego konta każdego pacjenta - do której pacjent będzie miał pełny wgląd. Co więcej więcej
Komentarz dla efi24.com

1500 nowych mieszkań Dom Development to symboliczny koniec kryzysu
Dodatkowo, dokonało się swoiste oczyszczenie rynku z przypadkowych graczy. Po okresie, kiedy za „deweloperkę” brał się każdy, po kryzysie na rynku pozostały firmy doświadczone.
Nie można zapomnieć również o bardziej miękkich aspektach ... więcej
Nie można zapomnieć również o bardziej miękkich aspektach ... więcej
Komentarz

Jak ważny jest wizerunek w branży deweloperskiej?
Jaki jest pożądany wizerunek dewelopera? Czym musi się charakteryzować firma by potencjalni klienci chcieli kupować budowane przez nią nieruchomości? Jak informować o swoich działaniach by zaistnieć w świadomości społeczeństwa, jako deweloper godny zaufania? więcej
INDEKS GIEŁDOWY
WIG
11.01
41343
1,03%
WIG20
11.01
2474
1,36%
KURSY WALUT
EUR/PLN
12.01
4,0814
0,54%
CHF/PLN
12.01
2,7640
0,52%
USD/PLN
12.01
2,8167
0,66%
GBP/PLN
12.01
4,5455
0,72%
STOPY PROCENTOWE 3M
WIBOR
11.01
4,27%
0,23%
WIBID
11.01
4,07%
0,25%
EURIBOR
11.01
0,69%
0,00%
LIBOR CHF
05.01
0,25%
0,00%
POGODA
Pogoda dla Warszawy



-6°C
-8°C
-6°C
13.01
14.01
15.01
Copyright 2008-2009 Efi24.com




